MENU

Noc 28/29 kwietnia 2019 roku na Kozieńcu była pamiętna. Pożar, który objął poddasze plebanii i strych parafialnego kościoła, gasiło kilkanaście jednostek OSP z okolicy Czułowa i kilka oddziałów PSP z Krakowa. Takiego wzmożenia i ludzkiego wysiłku domagały się warunki bardzo utrudniające dostęp do wody.

Wszystkim bardzo skutecznie dławiącym żywioł ognia – wdzięczność i szacunek!

Już o świecie, w poniedziałek, ze wsparciem i konkretną materialną pomocą przyszli: ks. Dziekan z Parafianami z Liszek, chwilę później Proboszcz z Parafianami z Morawicy, Wójt z gestem organizowania i finansowania tak ważnych wtedy działań porządkowych – popożarowych…

… i zaczęło się. Wzmogła się wielka fala dobra. Po roku zacierają się w pamięci detale tamtej trudnej nocy, ale mocno tkwią w niej gesty życzliwości, słowa wsparcia i dzielenie się chrześcijańską jałmużną. Wszystko to zapewniało nas, że z poważnym kłopotem i skutkami pożaru nie zostajemy sami. Nie byliśmy sami jako Parafianie. Zostaliśmy solidnie wsparci przez wspólnoty i ludzi wrażliwych i hojnych.

Wdzięczność jest pamięcią serca. Bóg zapłać.


ZA SZCZODROŚĆ I OKAZANĄ POMOC

Z serca dziękujemy:

ZWIŃ