MENU

       Niedługo rozpocznie się Wielki POST. Fakt ten będzie miał miejsce, ale nie ma żadnej pewności, że rozpoczniemy ten okres wspólnie, jako wierzący uczniowie Chrystusa.

       Warto rozważyć już dzisiaj jedno ogromne niebezpieczeństwo duchowe: brak żywego kontaktu człowieka z żywym Bogiem może skutkować obumieraniem lub martwotą czy skostnieniem wiary.

       „Człowiek niewierzący” to nic nowego i dla wielu z nas to określenie nie brzmi groźnie, do momentu gdy pomyślisz, że chodzi o twojego syna, córkę, męża, żonę albo nawet ojca i matkę. Podatny takiej przemianie okazać się może każdy człowiek, który już prawie od roku nie uczęszcza na spotkania z Chrystusem i nie przyjmuje sakramentów, a ma na to mocne usprawiedliwienie: ponieważ trwa pandemia. Grozi to każdemu, ale zaznaczmy wyraźnie, że w tej grupie bardziej podatni wyjałowieniu duchowemu są ludzie młodzi, a jest jeszcze grupa dzieci, które wiary stracić nie mogą dlatego, bo jeszcze nigdy jej świadomie nie przeżywały. To prawdziwe zagrożenie.

       Zastanawiające może też być dla każdego myślącego to, że ostatnie 11 miesięcy to w życiu świata nie był żaden okres odrętwienia, paraliżu, ospałości czy życia w ciszy, osamotnieniu, bólu i tęsknocie. Świat ludzi nie stał zamrożony. Przeciwnie, zadziwiać może ilość rożnych inicjatyw, głębokich przemian, także agresywnych ataków w obszarze ducha ludzkiego, które dotykają wszystkich, ale szczególnie młodzież i dzieci.

        Zanim rozpocznie się WIELKI POST zachęcam do refleksji nad tym, co w dobie pandemii znaczy określenie: WIARA ŻYWA. Warto pomyśleć o żywotności własnej wiary tzn. o tym, że wiara musi być żywa, a to znaczy, że wiara jest relacją łączącą dwie osoby żywe. Brak kontaktu miedzy dwoma osobami bardzo źle świadczy o jakości relacji, która je łączy. Jeśli jeszcze łączy…

Zanim więc ktoś z nas lub z naszych bliskich, okaże się wprawdzie zabezpieczony i ocalony od coronawirusa, całkiem bezpiecznie wyprowadzony przez medycynę z choroby covid19, ale równocześnie obojętny na Boga i sprawę zbawienia warto zaplanować sobie z większą niż zwykle uwagą WIELKI POST.

       Bez oglądania się na rząd i luzowanie zasad sanitarnych, nie czekając na odwołanie dyspensy zwalniającej z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej trzeba zastanowić się i w trosce o swoją wiarę uruchomić to, co zostało do tej pory zaniedbane, a cały czas było możliwe….

KOŚCIÓŁ JEST CZYNNY NIE TYLKO W NIEDZIELĘ. Kto nie może uczestniczyć w niedzielnej eucharystii Chrystusa – ma w każdym tygodniu kilka okazji, by wziąć we mszy świętej udział rano lub wieczorem.

KOMUNII ŚWIĘTEJ nie da się przyjąć przez ekran. Kto nie może przystąpić do Komunii na niedzielnej eucharystii Chrystusa – ma w każdą niedzielę cztery pory jej udzielania poza mszami, a w dni powszednie kilka okazji, by uczestniczyć we mszy rano lub wieczorem.

SAKRAMENT POKUTY I POJEDNIANIA tzw. SPOWIEDŹ JEST MOŻLIWA W KAŻDY DZIEŃ i O KAŻDEJ PORZE. Naprawdę można się do niej dobrze przygotować w domu i wybrać się do spowiedzi – tak normalnie – w każdy dzień tygodnia rano lub wieczorem, a tak ekstra – umówić się na dogodną dla siebie porę.

W POCZUCIU WIELKIEGO ZAGROŻENIA CORONAWIRUSEM można na każdy dzień umówić wizytę kapłana w domu, a tam samemu zorganizować takie warunki sanitarne, by się czuć bezpiecznym.

       Najważniejsze dla Nas, we wspólnocie Kościoła jest trwać w żywej wierze, przyjmować sakramenty święte oraz na co dzień doświadczać obecności i bliskości Boga, który nas w zamęcie świata i zagrożeniu rozmaitymi chorobami nie porzuca, ale stale uświęca i zbawia przez Chrystusa.

Niedziela, 7. lutego 2021.

<><><>

Ogłoszenia Parafialne 21 02 2020

  1. Serdeczne Bóg Zapłać składam Parafianom ze SKAŁ za przygotowanie świątyni. Dziękuję Paniom zatroskanym o opiekę nad kaplicą na Skałce.
  2. Dziękuję za czuwanie na wypadek śnieżnej zimy Parafianom z NAWSIA . Za tydzień o czuwanie proszę Parafian z KOŃCA.
  3. Zachęcam wszystkich, ale szczególnie mocno proszę dzieci z rodzicami i młodzież, którzy dopiero rozwijają świadomie swoją osobistą relację ze Zbawicielem: Włączajcie się we wspólne nabożeństwa pasyjne w naszej parafii. –Dla dzieci ze szkoły podstawowej będą w tym tygodniu dwa terminy drogi krzyżowej do wyboru: we środę o godz. 17.30 lub w piątek o godz. 16.00 w kościele. Nabożeństwa Drogi Krzyżowej dla wszystkich odprawiamy na Skałce o 16.30 i w kościele po mszy wieczornej oraz DK dla wszystkich którzy nie mogą wcześniej, szczególnie dedykowana młodzieży i odprawiana w intencji młodych o godz. 19.30 z możliwością przystąpienia do Komunii. Gorzkie Żale w niedziele o 15.00, a po nabożeństwie dodatkowa msza święta.
  4. Przy obu drzwiach do świątyni znajdują się bezdotykowe dystrybutory wypełnione wodą świeconą, a przy głównych drzwiach dystrybutor z płynem dla korzystających z dezynfekcji rąk.
  5. Proszę o rozważenie i omówienie w gronie rodzinnym możliwości fizycznej pomocy w czasie prac przy umacnianiu fundamentów kościoła. Prace planujemy podjąć w marcu, aby je zakończyć przed świętami Wielkiejnocy. Za tydzień poproszę o zgłoszenie się wszystkich pragnących włączyć się w to dzieło, bez którego wykonania dalsze plany nie będą mogły być realizowane.
  6. Od przyszłej niedzieli powrócimy do praktyki składek w całości przeznaczonych na prace przy kościele. Jak przed wieloma miesiącami, przed ogłoszoną pandemią, będą to zawsze składki na mszach świętych w ostatnie niedziele miesiąca.
  7. Ze względu na ogłoszone w Polsce ograniczenia przyjąć Ciało Chrystusa w Komunii świętej poza mszą świętą można:

– bezpośrednio po mszy porannej o 8.30

– przed mszą na Skałce o godz. 9.15

– po mszy południowej o 12.30 na SKAŁCE i o 12.45 w KOŚCIELE.

Bardzo proszę wiernych pragnących korzystać z Komunii, aby się nie krępowali znikomej liczby tak praktykujących i nie rezygnowali. Nawet jedna osoba warta jest takiego spotkania i tej organizacji. Może też być zaczynem i dobrym świadectwem dla innych wiernych.

<>

ZESZŁY TYDZIEŃ

Ogłoszenia Parafialne 14 02 2020

  1. Dzisiaj wspomnienie św Cyryla i Metodego nie mają nic przeciwko św. Walentemu, ale oni są patronami Europy.
  2. Serdeczne Bóg Zapłać składam Parafianom ze SKAŁ za przygotowanie świątyni. Dziękuję Paniom zatroskanym o opiekę nad kaplicą na Skałce.
  3. Dziękuję za czuwanie na wypadek śnieżnej zimy Parafianom ze ŚRODKA. Za tydzień o czuwanie proszę Parafian z NAWSIA.
  4. Od dzisiaj do wtorku włączamy się w adorację wynagradzającą Zbawicielowi w ramach nabożeństwa czterdziestogodzinnego trwającego w Kościele przed Wielkim Postem. Zachęcam i zapraszam do osobistej modlitwy i adoracji Pana Jezusa. Niech ta modlitwa dobrze nas nastawi naszą pobożność.

 – W kościele modlitwa będzie trwała miedzy mszami:

 od godz. 8.30 do 9.30 Wierni z BACZYNA

 od 9.30 do 10.30 Wierni ze SKAŁ i ZIMNEGO DOŁU.

 – W kaplicy na Skałce adoracja rozpocznie się po mszy i będzie trwała do 12.30:

od 10.30 SKAŁKA I SYDŁOK,

od 11.00 NAWSIE,

od 11.30 KONIEC,

od 12.00 ŚRODEK.

Bardzo proszę o odważne wchodzenie w trudną, ale konieczną dla rozwoju wiary – modlitwę i adorację w CISZY. Proszę o dużo kilkuminutowych przerw w głośnych modlitwach na cichą adorację osobistą i wsłuchiwanie się w głos sumienia.

Jutro, w poniedziałek, druga część nabożeństwa:

– Na Skałce, w kaplicy, nabożeństwo rozpoczniemy o 11.00 i adoracja Pana Jezusa potrwa do 12.00.

– W kościele nabożeństwo rozpoczniemy popołudniu Koronką do miłosierdzia Bożego o godz. 17.00, później modlitwa indywidualna w ciszy. Możliwość spowiedzi od 17.30 do mszy wieczornej o 18.00.

We wtorek kolejna część nabożeństwa:

Adoracja w kościele od 6.30 do mszy o godz. 7.00, a w kaplicy na Skałce po mszy o 8.00 nabożeństwo eucharystyczne w intencji Parafian zaniedbujących wiarę i praktyki religijne.

  1. We środę Popielec. Uroczyście rozpoczniemy okres Wielkiego Postu. Msze święte z obrzędem posypania głów popiołem rano w kościele o godz. 7.00 i na Skałce o 9.00 oraz wieczorem w kościele o 19.00. W Środę Popielcową wszystkich katolików, którzy ukończyli 14. rok życia, obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a wszystkich między 18. a 60. rokiem życia dodatkowo post ścisły, czyli ograniczenie do trzech posiłków w ciągu dnia, w tym jednego do syta. Środa Popielcowa rozpoczyna okres Komunii świętej wielkanocnej.
  2. Zachęcam wszystkich, ale szczególnie mocno proszę dzieci z rodzicami i młodzież, którzy dopiero rozwijają świadomie swoją osobistą relację ze Zbawicielem: Włączajcie się we wspólne nabożeństwa pasyjne w naszej parafii. W najbliższy piątek nabożeństwa Drogi Krzyżowej na Skałce o 16.30 i w kościele po mszy wieczornej. Gorzkie Żale w niedziele o 15.00, a po nabożeństwie dodatkowa msza święta.
  3. Zmienia się nasz porządek niedzielny w ogłoszonej pandemii. Od przyszłej niedzieli nie będzie mszy rano o 6.30 tylko dodatkowa msza święta będzie po nabożeństwie Gorzkich Żali. Kto nie będzie brał udziału w nabożeństwie może przybyć do kościoła na godz. 15.45 – msza nie rozpocznie się wcześniej.
  4. Ze względu na ogłoszone w Polsce ograniczenia przyjąć Ciało Chrystusa w Komunii świętej poza mszą świętą można:

– bezpośrednio po mszy porannej o 8.30

– przed mszą na Skałce o godz. 9.15

– po mszy południowej o 12.30 na SKAŁCE i o 12.45 w KOŚCIELE

<><><><>

<><><><><><><>

<<  JEŚLI WSZELKA MIŁOŚĆ PRAGNIE WIECZNOŚCI –

BOŻA MIŁOŚĆ NIE TYLKO JEJ PRAGNIE,

ALE JĄ SPRAWIA I NIĄ JEST  >>

Benedykt XVI

<><><>

Od aktywności COVID i coronawirusa ważniejsza jest nasza aktywność religijna i więź z Chrystusem,

zwłaszcza w takim niepewnym czasie –

odnawiana i umacniana przez spowiedź i przyjmowanie Ciała Chrystusa w Komunii Świętej.

Zachęcam do odbycia SPOWIEDZI ŚWIĘTEJ  bez zwłoki i życia w stanie łaski uświęcającej – stale przyjmując CIAŁO CHRYSTUSA w KOMUNII ŚWIĘTEJ.

Jeżeli bowiem wprowadzony reżim sanitarny jest po to, by uchronić przed śmiercią niektórych

– to dla nas jest to wyraźny znak, że trzeba

żyć w Komunii z Jezusem i nie narażać wiecznego zbawienia nikogo.

<>

<<><><><><><><>

LIST ARCYBISKUPA METROPOLITY KRAKOWSKIEGO W ZWIĄZKU Z NOWĄ FALĄ PANDEMII COVID 19

 

 

Arcybiskup Marek Jędraszewski
Metropolita Krakowski


 

Ukochani Archidiecezjanie!

         W większości parafii niedziela poprzedzająca uroczystość Wszystkich Świętych jest obchodzona jako rocznica poświęcenia własnego kościoła. Nie znając dokładnie daty tego wydarzenia, pragniemy w ten sposób dziękować Panu Bogu za ten szczególny dzień w historii parafii, w którym jej świątynia została w sposób uroczysty poświęcona Jemu samemu – na Jego cześć i chwałę, a także dla dobra duchowego wszystkich aktualnie żyjących i przyszłych pokoleń parafian.

         W liturgii rocznicy poświęcenia własnego kościoła czytany jest najpierw fragment Księgi Ezechiela, w którym Bóg w odniesieniu do świątyni jerozolimskiej mówi: „To jest miejsce tronu mojego, miejsce podstawy mych stóp, gdzie chcę na wieki mieszkać pośród Izraelitów” (Ez 43, 7a). Wierzymy, że w nieskończenie głębszej mierze to stwierdzenie odnosi się do każdego kościoła katolickiego, gdzie
w tabernakulum – w eucharystycznym znaku Chleba – jest prawdziwie i substancjalnie obecny Boży Syn, Jezus Chrystus. Osobiste spotkanie z Nim, zwłaszcza podczas niedzielnej Mszy świętej, sprawia również, że doświadczamy szczególnej obecności i wzrastania Kościoła w sensie duchowym jako tej wspólnoty ludzi wierzących, której – jak pisał św. Paweł Apostoł w Liście do Efezjan – „kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus”, a fundamentem Apostołowie i prorocy (por. Ef 2, 20b). Dzięki temu od chwili Chrztu świętego wierni chrześcijanie mogą cieszyć się godnością współobywateli świętych i domowników Boga (por. Ef 2, 19b). Co więcej, poprzez słuchanie Słowa Bożego i udział w świętych sakramentach każdy chrześcijanin buduje osobistą świętość, sam stając się nowym kamieniem w tej duchowej świątyni i stanowiąc „mieszkanie Boga przez Ducha” (por. Ef 2, 21-22).

         Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam ponadto postać Zacheusza, bogatego zwierzchnika celników, który bardzo pragnął osobiście zobaczyć Pana Jezusa przychodzącego do Jerycha, jego rodzinnego miasta. Ponieważ jednak był niskiego wzrostu, wszedł na rosnącą obok drogi sykomorę. Chrystus dostrzegł go, kazał mu zejść na ziemię i przygotować dom, by móc się z nim spotkać. To sprawiło, że przepełniony radością Zacheusz zawołał: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie” (Łk 19, 8b). Także w odniesieniu do naszego życia szczere pragnienie spotkania z Jezusem przynosi prawdziwie cudowne owoce: z jednej strony nasze osobiste nawrócenie, z drugiej natomiast wejście Chrystusa w przestrzeń naszego rodzinnego domu, który dzięki temu staje się świątynią, Kościołem domowym, gdzie nasza codzienność przeżywana jest w nieustannej obecności Boga.

Drodzy Archidiecezjanie!

         Rozważając wspólnie z Wami przypadające na dzisiejszą niedzielę czytania mszalne, mam świadomość tego, że wielu z Was odczuwa w swych sercach smutek i ból, iż z powodu nowej fali pandemii COVID 19 nie może osobiście wziąć udziału we Mszy świętej w parafialnej świątyni i wraz z całą wspólnotą dziękować za to, że kiedyś została ona poświęcona Panu Bogu na Jego wyłączną własność. Co więcej, nikt z nas nie wie, jak długo jeszcze będą obowiązywać nałożone przez władze państwowe ograniczenia, które mają na celu zahamowanie rozwoju pandemii koronawirusa i ochronę każdego z nas przed niebezpieczną, powodowaną przez niego chorobą. Wiedzcie, Moi Drodzy, że także i ja przeżywam podobny do Waszego smutek, nie mogąc uczestniczyć w wielu zaplanowanych od dawna uroczystościach, podczas których doświadczałbym radości wspólnej z Wami modlitwy, a także osobistego spotkania.

         W tej sytuacji proszę Was o cierpliwe znoszenie niedogodności i przestrzeganie zaleceń sanitarnych w imię miłości bliźniego, do której wzywa nas Pan Jezus. Z całego serca zachęcam Was, aby postać Zacheusza, pragnącego spotkać się z Jezusem, stała się wzorem dla tych wszystkich, którzy z powodu pandemii i związanych z nią ograniczeń nie będą mogli wziąć udziału w niedzielnej Mszy świętej. Niech, przede wszystkim, nie zabraknie w Was pragnienia osobistego spotkania się z Panem Jezusem. Jeżeli niemożliwe będzie osobiste udanie się do kościoła, z wielką nabożnością bierzcie udział we Mszach świętych transmitowanych przez radio, telewizję lub internet, czytajcie Pismo Święte, odmawiajcie różaniec i inne modlitwy. Z żarliwością i ufnością zanoście je do Boga: za chorych przebywających w szpitalach i w domach, o łaskę możliwie szybkiego ustąpienia pandemii, o dobre zdrowie dla każdej i każdego z nas, o ofiarność i odwagę dla całej służby zdrowia, dla lekarzy i pielęgniarek, którzy ryzykują własnym zdrowiem, a niekiedy i życiem, byśmy mogli szczęśliwie przeżyć ten trudny czas. Nie zapominajcie również o Waszych kapłanach, którzy z oddaniem pracują dla Was i dla dobra Waszych wspólnot. Bądźcie solidarni i odpowiedzialni za innych, w sposób szczególny pamiętając o naszych seniorach, niosąc im konkretną pomoc i wsparcie. Zachęcam Was przy tym, abyście z ufnością oddawali się pod szczególną opiekę św. Jana Pawła II Wielkiego, którego watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dnia 5 października br. ogłosiła Patronem Małopolski. Szukajcie również opieki u św. Andrzeja Boboli, Patrona Polski, którego Pan Bóg w ostatnich czasach zsyła nam jako naszego szczególnego opiekuna i obrońcę.

         Módlmy się z całą życzliwością i serdecznością za siebie nawzajem, a wszelkie trudności i cierpienia, niepokoje i bóle ofiarujmy w intencji Kościoła, który jest naszą Matką, oraz w intencji naszej Ojczyzny, którą dał nam Bóg jako dar, a równocześnie jako wielkie zadanie.

         Na ten szczególny czas, który jest także czasem zbawienia i w którym również doświadczamy czułej bliskości Boga, z serca Wam wszystkim, Drodzy Siostry i Bracia, błogosławię

+  Marek Jędraszewski

Arcybiskup Metropolita Krakowski

<>

<><><><>

[WIDEO] Jak przyjmować Komunię św. na rękę?

O Komunii świętej „na rękę”.

Wiem: zostaliście wychowani w wielkim szacunku do Eucharystii. Komunia święta „na rękę” w żaden sposób jej nie ubliża! Przyjrzyjcie się swoim rękom: one tak wiele o Was mówią – wypisane jest na nich wasze życie, wiele lat pracy i trudu, czasami choroby i słabości. Wasze ręce to czysta miłość. By przyjąć Pana Jezusa możecie je złożyć na krzyż – lewą dłoń na prawą, możecie przez moment zachwycić się tym widokiem – Jezusa położonego na waszych dłoniach, a potem prawą dłonią podnieść Go do swoich ust.

Krzyż z dłoni – jak objaśniali ten znak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa Ojcowie Kościoła – to prawdziwy TRON dla Jezusa. Jezus za swego życia nie znał, i nie chciał znać (!), innego tronu jak tylko Krzyż. Tak przecież o tym śpiewamy w tym czasie Wielkiego Postu: „Oto Bóg królował z Drzewa”. Prawdziwa pobożność nie tylko nie kłóci się, ale z całą pewnością współdziała z troską o innych, więcej: motywuje do niej i uzdalnia.

Potrzebny nam jest heroizm wiary – ale on jest przede wszystkim heroizmem miłości – a ta, tak jak Bóg, patrzy najpierw na słabszych, na chorych, i na tych, którzy się zwyczajnie boją.

W imię miłości jesteśmy wezwani, by się „zaprzeć samych siebie” (por. Mt 16, 24) – swojego duchowego komfortu.

Tym bardziej, że o tej praktyce mówimy przecież jedynie w czasie pandemii – po ustaniu zagrożenia każdy z nas będzie mógł powrócić do takiej formy przyjmowania Komunii świętej, jaka mu najbardziej odpowiada – Kościół szanuje każdą z nich, i żadnej nie czyni obligatoryjną.

xxxxxxxxx

Msza święta w domu. Jak najlepiej ją przeżyć?

xxx

... kolejny dar od ks. Wojciecha Wegrzyniaka:

O spowiedzi. Taki mały dekalog na czas epidemii.

1. Jak nie masz grzechów ciężkich, nie szukaj spowiedzi. Siedź w domu i ciesz się łaską uświęcającą.
2. Jak zawsze chodziłeś do spowiedzi przed Wielkanocą, to zrób to później. Przykazanie kościelne mówi, żeby przynajmniej raz w roku spowiadać się a nie że przed Wielkanocą i to gdy się ma grzechy ciężkie, więc żadnej winy nie będzie.
3. Jak robiłeś Dziewięć Pierwszych Piątków i jeszcze nie skończyłeś, nie panikuj. Bóg zna Twoje pragnienie, pozwoli Ci przeżyć, zrobisz je jeszcze nie raz i to ze spokojnym sercem.
4. Jak jesteś na kwarantannie albo boisz się panicznie przyjścia do kościoła z obawy przed zarażeniem, wzbudź sobie żal doskonały. Żałuj szczerze za grzechy. Wyspowiadasz się z nich jak minie zagrożenie.
5. Jak boisz się trochę mniej, ale nie ufasz spowiedzi w konfesjonale, umów się telefonicznie czy mailem w parafii na indywidualną spowiedź w innym miejscu.
6. Jak potrafisz zachować bezpieczeństwo, zorientuj się, w których kościołach jest spowiedź i kiedy. Wybierz ten kościół, który jest blisko Twojego miejsca zamieszkania czy pracy, tak by jak najmniej przemieszczać się po drogach.
7. Spowiadaj się krótko i konkretnie. Na rozmowy przyjdzie jeszcze czas. Teraz najważniejsze jest rozgrzeszenie.
8. Przyjdź do spowiedzi jak najprędzej. Z każdym dniem będzie więcej zarażonych, więcej ludzi w kwarantannie, również księży. Będą zamykane kolejne kościoły i plebanie. Może się okazać, że o spowiedź będzie trudniej niż o płyn na Orlenie.
9. Staraj się nie grzeszyć, żebyś nie musiał za parę dni znowu szukać spowiednika, bo to będzie towar coraz bardziej deficytowy.
10. Jeśli masz ciężkie grzechy i jeszcze się cieszysz, że teraz możesz spokojnie dalej grzeszyć, tłumacząc, że nie możesz inaczej, bo spowiedź jest narażeniem bezpieczeństwa Twojego czy innych, módl się, żebyś zdążył nawrócić się przed śmiercią.

XXX

POLECAM:

Komentarze do Słowa Bożego na dany dzień – biblisty, ks. Wojciecha Węgrzyniaka

dołączone do zakładki HOMILIE – DNI POWSZEDNIE.

xxxx

O KOMUNII ŚWIETEJ “na rękę”

Wiem: zostaliście wychowani w wielkim szacunku do Eucharystii. Komunia święta „na rękę” w żaden sposób jej nie ubliża! Przyjrzyjcie się swoim rękom: one tak wiele o Was mówią – wypisane jest na nich wasze życie, wiele lat pracy i trudu, czasami choroby i słabości. Wasze ręce to czysta miłość. By przyjąć Pana Jezusa możecie je złożyć na krzyż – lewą dłoń na prawą, możecie przez moment zachwycić się tym widokiem – Jezusa położonego na waszych dłoniach, a potem prawą dłonią podnieść Go do swoich ust.

Krzyż z dłoni – jak objaśniali ten znak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa Ojcowie Kościoła – to prawdziwy TRON dla Jezusa. Jezus za swego życia nie znał, i nie chciał znać (!), innego tronu jak tylko Krzyż. Tak przecież o tym śpiewamy w tym czasie Wielkiego Postu: „Oto Bóg królował z Drzewa”.

Prawdziwa pobożność nie tylko nie kłóci się, ale z całą pewnością współdziała z troską o innych, więcej: motywuje do niej i uzdalnia.

Słowa – o Komunii świętej „na rękę” – kieruję do wszystkich wiernych, zarówno tych, którzy w sposób ODPOWIEDZIALNY zdecydują się pójść na Mszę świętą (odprawianą wyłącznie w małym gronie), jak i do tych, którzy o nią poproszą indywidualnie.

Wszyscy lekarze są zgodni co do tego, że wirus przekazywany jest przede wszystkim drogą kropelkową, więc podawanie Komunii świętej do ust niesie ze sobą bardzo poważne niebezpieczeństwo zakażenia.

Nasza pobożność nie może stanowić zagrożenia dla innych, lub choćby ich lęku podczas obrzędu Komunii.

Tak, potrzebny nam jest heroizm wiary – ale on jest przede wszystkim heroizmem miłości – a ta, tak jak Bóg, patrzy najpierw na słabszych, na chorych, i na tych, którzy się zwyczajnie boją. W imię tej miłości jesteśmy wezwani, by się „zaprzeć samych siebie” (por. Mt 16, 24) – swojego duchowego komfortu. Tym bardziej, że mówimy przecież jedynie o czasie pandemii – po ustaniu zagrożenia każdy z nas będzie mógł powrócić do takiej formy przyjmowania Komunii świętej, jaka mu najbardziej odpowiada – Kościół szanuje każdą z nich, i żadnej nie czyni obligatoryjną.

xxxx

ZWIŃ